Fala pomp z boomu szuka serwisu — bo firmy, które je montowały, już nie istnieją
Boom lat 2022–2023 zostawił w Polsce setki tysięcy pomp ciepła — montowanych w pośpiechu, bywało, że przez ekipy, które przebranżowiły się na jeden sezon i zniknęły. Właściciele tych urządzeń zostają dziś bez wykonawcy, często z niedomkniętą dokumentacją i instalacją, o której nikt nie umie nic powiedzieć. I szukają serwisu — czyli Was.
Przejęcie cudzego montażu to jednak praca detektywa: nieznany dobór, nieudokumentowane nastawy, hydraulika zrobiona „po swojemu”. Bez procesu każda taka pierwsza wizyta rozłazi się w nieodpłatną diagnostykę, a ustalenia lądują w notatkach technika, z których nikt już nie skorzysta.
Poznajesz to po tym, że…
- pierwsze wizyty na przejętych pompach trwają dwa razy dłużej, niż wyceniono
- ustalenia z oględzin giną w telefonach i głowach techników
- brak punktu odniesienia przy skargach na zużycie prądu
- wiedza o instalacji jest u technika, który „tam był” — i tylko u niego
Jak to rozwiązujemy
W Serwis-Pro pierwsza wizyta na przejętej pompie to proces inwentaryzacji: technik zakłada kartę urządzenia — model jednostki, zasobnik, bufor, nastawy krzywej grzewczej, zdjęcia hydrauliki i sterownika, stan instalacji. Kwadrans pracy według checklisty i pompa przestaje być czarną skrzynką.
Od tej wizyty wszystko się kumuluje: parametry z przeglądów, naprawy, zmiany nastaw. Przy skardze na rachunki jest punkt odniesienia, przy kolejnej wizycie — komplet wiedzy dla dowolnego technika. Przejęty klient zaczyna wyglądać dokładnie jak własny montaż.
- checklista inwentaryzacji przejmowanej instalacji na pierwszej wizycie
- karta urządzenia: jednostki, zasobniki, nastawy, zdjęcia hydrauliki
- historia serwisowa kumulująca się per instalacja, nie per technik
- wycena przejęcia jako usługi — inwentaryzacja przestaje być za darmo
To nie koncepcja — te mechanizmy działają w systemie Serwis-Pro — system dla firm serwisowych, który zbudowaliśmy i utrzymujemy. Dedykowane wdrożenie dopasowujemy do Twojego procesu, nie odwrotnie.
Najczęstsze pytania
Czy warto brać na serwis pompy z niepewnym montażem?
Właśnie dlatego inwentaryzacja jest osobną, płatną usługą z protokołem: dokumentuje stan zastany, w tym błędy poprzedników — czarno na białym, ze zdjęciami. To chroni Was przed odpowiedzialnością za cudze grzechy i daje klientowi uczciwy obraz.
Serwisujemy kilka marek pomp. Czy karta urządzenia to obsłuży?
Tak — karta nie zakłada jednego producenta, a checklisty przeglądów można mieć per marka. Firmy wielomarkowe to w tej branży norma, nie wyjątek.