Usługa

Oprogramowanie dla firm serwisowych

Firma serwisowa nie traci pieniędzy na tym, że technik wolno kręci śrubą. Traci na tym, że protokół z wtorku znajduje się w schowku samochodu, faktura idzie tydzień później, a przy reklamacji nikt nie potrafi udowodnić, co dokładnie zostało zrobione. Buduję systemy, które zamykają tę lukę.

Problem nie jest w kodzie, tylko w obiegu dokumentu

W większości firm serwisowych, z którymi rozmawiam, oprogramowanie już jest. Jest Excel z terminami, jest skrzynka mailowa z załącznikami i jest folder na dysku, w którym leżą skany. To działa do momentu, w którym firma ma trzech techników. Przy dziesięciu zaczyna się kosztować.

Typowe objawy, po których poznaję, że firma wyrosła z arkusza:

Żadnego z tych problemów nie rozwiązuje ładniejszy arkusz. Rozwiązuje je przeniesienie dokumentu do miejsca, w którym powstaje — czyli na urządzenie technika, w chwili wykonywania pracy.

Co buduję

Systemy przeglądów okresowych

Dla firm, które obsługują cykliczne przeglądy: sprzęt przeciwpożarowy, klimatyzacja, instalacje, urządzenia dźwigowe. System pilnuje terminów, przydziela obiekty technikom i wystawia protokół zgodny z wymaganym zakresem. Najbardziej rozbudowany przykład opisałem osobno — zobacz system przeglądów przeciwpożarowych.

Systemy zleceń serwisowych

Dla serwisu reaktywnego, gdzie punktem wyjścia jest zgłoszenie klienta, a nie kalendarz. Obieg wygląda inaczej: zgłoszenie trafia do systemu, dyspozytor przydziela technika, technik potwierdza wykonanie w terenie, a rozliczenie powstaje z tego samego rekordu. Tak działa Serwis-Pro, zbudowany dla branży klimatyzacji i fotowoltaiki.

Dokumentacja terenowa i protokoły

Osobna kategoria: firmy, których produktem końcowym jest sam dokument. Osuszanie po zalaniach, ekspertyzy, odbiory. Tu liczy się, żeby protokół obronił się przed likwidatorem szkody — z pomiarami w czasie, zdjęciami i podpisami obu stron. Tak powstał Aqua-Pro.

Panele wewnętrzne i integracje

Magazyn, rozliczenia techników, uprawnienia, eksporty do księgowości. Ta warstwa rzadko jest powodem, dla którego firma dzwoni, ale prawie zawsze dochodzi w drugim etapie.

Czym te systemy różnią się od gotowych platform

Nie zawsze warto pisać od zera. Jeśli Twój proces mieści się w standardzie, gotowy system abonamentowy będzie tańszy i szybszy — i tak powiem, jeśli tak uznam. Pisanie na zamówienie ma sens w trzech sytuacjach:

SytuacjaDlaczego gotowiec nie wystarczy
Dokument musi mieć konkretną treść Protokół z podstawą prawną, zakresem czynności i formą narzuconą przez przepis lub ubezpieczyciela. Gotowe platformy dają uniwersalny formularz, który trzeba potem przepisywać.
Praca bez zasięgu jest normą, nie wyjątkiem Kotłownie, hale, piwnice, teren. Większość systemów w chmurze zakłada stałe połączenie i w takich warunkach po prostu nie działa.
Proces jest przewagą firmy Jeśli robicie coś inaczej niż konkurencja i na tym zarabiacie, dostosowanie się do cudzego formularza kasuje tę różnicę.

Jak wygląda współpraca

Pracuję bezpośrednio — bez działu handlowego i bez przekazywania projektu podwykonawcy. Rozmawiasz z osobą, która potem pisze kod i odbiera telefon, gdy coś nie działa.

  1. Rozmowa o procesie. Jakie dokumenty powstają, kto je wypełnia, gdzie się gubią. Bez tego etapu powstaje ładny system, z którego nikt nie korzysta.
  2. Prototyp na Waszych danych. Pierwsza wersja z realnymi obiektami i formularzami, nie z przykładowymi. Można ją pokazać technikom i usłyszeć prawdę, zanim zapadną kosztowne decyzje.
  3. Pilotaż w terenie. Mała grupa użytkowników, praca na ich uwagach. Ten etap decyduje o przyjęciu systemu bardziej niż jakość kodu.
  4. Wdrożenie i utrzymanie. Uruchomienie produkcyjne, szkolenie, migracja danych, a potem stała opieka nad infrastrukturą.

Stos technologiczny

Bez egzotyki — dobieram narzędzia pod to, żeby system dało się utrzymać za pięć lat, a nie pod to, co jest modne w tym kwartale.

WarstwaCzego używamDlaczego
AplikacjaTypeScript, React, TanStack StartRenderowanie po stronie serwera i ten sam język na froncie i backendzie.
DanePostgreSQLKontrola dostępu na poziomie bazy, a nie tylko w interfejsie.
Praca offlinePWA, IndexedDB, kolejka synchronizacjiPełna funkcjonalność bez zasięgu, opisana w osobnym artykule.
DokumentyGenerowanie PDF po stronie serweraTen sam wygląd protokołu niezależnie od telefonu technika.
InfrastrukturaWłasny serwer, PM2, nginx, Let's EncryptBrak zależności od cudzej platformy, przewidywalny koszt utrzymania.

Najczęstsze pytania

Ile trwa wdrożenie systemu dla firmy serwisowej?

Pierwsza działająca wersja na realnych danych powstaje zwykle w 3–6 tygodni od rozmowy o procesie. Pełne wdrożenie produkcyjne, razem z pilotażem w terenie i migracją danych, zajmuje najczęściej 2–4 miesiące.

Termin zależy głównie od dwóch rzeczy: ile typów dokumentów firma wystawia i czy dane trzeba przenieść z istniejącego systemu.

Czy system zadziała bez zasięgu u klienta?

Tak. Cały dzień pracy technika da się wykonać bez internetu: lista obiektów, checklisty, zdjęcia, pomiary, podpis i wygenerowanie PDF-u działają lokalnie na urządzeniu. Synchronizacja rusza automatycznie, gdy wróci zasięg.

To nie jest dodatek, tylko założenie projektowe od pierwszego dnia — dopisanie trybu offline do gotowej aplikacji online prawie zawsze kończy się przepisaniem jej od nowa.

Czy protokół z aplikacji jest ważny bez papierowego podpisu?

Podpis odręczny złożony na ekranie jest podpisem własnoręcznym utrwalonym elektronicznie. Dla dokumentacji serwisowej i przeglądowej, która nie wymaga formy pisemnej zastrzeżonej ustawą, jest to praktyka powszechnie stosowana.

Protokół elektroniczny zapisuje przy tym rzeczy, których papier nie daje: znacznik czasu, autora, historię zmian i — jeśli tego potrzebujecie — potwierdzenie obecności na obiekcie.

Jeżeli w Waszej branży obowiązuje forma szczególna, powiedzcie o tym na etapie rozmowy o procesie. To zmienia projekt, ale nie jest przeszkodą.

Co się dzieje z systemem po zakończeniu wdrożenia?

Utrzymuję go na własnej infrastrukturze: monitoring, kopie zapasowe, certyfikaty i środowisko testowe do dalszych zmian.

Projekt nie kończy się przekazaniem plików, bo system, którego nikt nie utrzymuje, przestaje działać w ciągu kilku miesięcy — wygasa certyfikat, kończy się miejsce, zmienia się API dostawcy.

Czy da się przejąć utrzymanie systemu napisanego przez kogoś innego?

Tak, pod warunkiem że dostanę dostęp do repozytorium i infrastruktury. Zaczynam od audytu: co działa, co jest nieużywane, gdzie są ryzyka bezpieczeństwa i ile kosztuje utrzymanie w obecnym kształcie.

Dopiero potem rozmawiamy o zmianach. Zdarza się, że wnioskiem z audytu jest „nie ruszać, działa" — to też jest wynik.

Opisz swój proces

Napisz w dwóch zdaniach, czym zajmuje się Twoja firma i który dokument sprawia najwięcej kłopotu. Odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego — także wtedy, gdy uznam, że nie jestem właściwą osobą do tego projektu.

Napisz do mnie Zobacz realizacje

Powiązane

System przeglądów ppoż.Terminy, checklisty z podstawą prawną, protokoły Aplikacje offlineJak działa praca bez zasięgu i synchronizacja Oprogramowanie na zamówienieElbląg, Warmia i Mazury, cała Polska zdalnie Kto to robiMarek Pacek — jedna osoba, bez pośredników