Operator liczy czas reakcji co do godziny — a Ty o przekroczeniu dowiadujesz się z noty
Umowa z operatorem sieci automatów albo bankomatów zwykle określa czas reakcji: inny dla urządzenia, które stoi całkiem, inny dla drobnej usterki. Formalnie wszyscy o tym wiedzą. W praktyce nikt nie liczy tego na bieżąco — zgłoszenia wpadają mailem i telefonem, a termin reakcji żyje w głowie dyspozytora.
O przekroczeniu firma dowiaduje się post factum — z raportu klienta albo z noty obciążeniowej. I wtedy zaczyna się odtwarzanie: kiedy zgłoszenie wpłynęło, kiedy technik wyjechał, kiedy był na miejscu. Bez zapisanej osi czasu trudno się obronić nawet wtedy, gdy racja była po Waszej stronie.
Poznajesz to po tym, że…
- dyspozytor pilnuje terminów reakcji w pamięci albo na karteczkach
- pilna awaria i drobna usterka trafiają do tej samej kolejki
- o przekroczeniu terminu dowiadujecie się od klienta
- przy sporze brakuje zapisu, kiedy zgłoszenie wpłynęło i kiedy zostało obsłużone
Jak to rozwiązujemy
W Serwis-Pro umowa serwisowa trzyma czasy reakcji per priorytet, a system liczy od nich termin dla każdego zgłoszenia. Po upływie 75% czasu reakcji wysyła ostrzeżenie, a przekroczenie zapisuje — więc dyspozytor wie, co się pali, zanim zadzwoni klient.
Każde zlecenie ma pełną oś czasu: od wpłynięcia zgłoszenia, przez przydział i wyjazd, po zamknięcie wizyty protokołem. Klient widzi statusy swoich zgłoszeń w portalu, a przy sporze macie zapis przebiegu, a nie odtwarzanie z pamięci.
- umowy serwisowe z czasami reakcji per priorytet
- termin reakcji liczony automatycznie dla każdego zgłoszenia
- ostrzeżenie po upływie 75% czasu i zapis przekroczenia
- oś czasu zlecenia od zgłoszenia do zamknięcia wizyty
To nie koncepcja — te mechanizmy działają w systemie Serwis-Pro — system dla firm serwisowych, który zbudowaliśmy i utrzymujemy. Dedykowane wdrożenie dopasowujemy do Twojego procesu, nie odwrotnie. Zobacz, jak działa to w Serwis-Pro dla tej branży.
Najczęstsze pytania
Czy różni klienci mogą mieć różne czasy reakcji?
Tak — czasy reakcji są zapisane w umowie serwisowej danego klienta, per priorytet, więc każdy operator może mieć inne warunki.
Czy klient widzi, co dzieje się z jego zgłoszeniem?
Tak, w portalu klienta widzi statusy zgłoszeń oraz protokoły z zakończonych wizyt.
Czy zgłoszenia z naszego systemu monitoringu urządzeń mogą zakładać zlecenia?
Serwis-Pro ma API i webhooki, przez które można przekazywać zgłoszenia z zewnętrznych systemów. Gotowego panelu alarmów z telemetrii w systemie nie ma — integrację konfiguruje się po stronie API.