Ubezpieczyciel płaci tylko za to, co udokumentowane
Możesz osuszyć budynek wzorowo — ale jeśli w dokumentacji brakuje pomiarów wilgotności przed rozpoczęciem prac, zdjęć zalania albo uzasadnienia liczby osuszaczy, likwidator potnie kosztorys. Nie dlatego, że praca była zła, tylko dlatego, że jej nie widzi.
Dokumentacja składana z telefonu technika, notatek na kartce i zdjęć z komunikatora to proszenie się o dopytki, przedłużoną likwidację i wypłatę niższą, niż się należało.
Poznajesz to po tym, że…
- likwidator wraca z pytaniami: brak pomiaru wyjściowego, brak zdjęcia, brak daty
- kosztorysy cięte „bo nieudokumentowane”, nie „bo zawyżone”
- zdjęcia ze szkód rozsiane po telefonach techników i grupach w komunikatorach
- składanie dokumentacji jednej szkody zajmuje w biurze godzinę i więcej
Jak to rozwiązujemy
W systemie, który zbudowaliśmy dla firmy osuszeniowej, dokumentacja powstaje w trakcie pracy, nie po niej: technik na miejscu robi zdjęcia przypisane do szkody, wpisuje pomiary do protokołu, a system pilnuje kompletności — wie, że szkoda bez pomiaru wyjściowego to szkoda bez wypłaty.
Na końcu jedno kliknięcie składa z tego PDF dla likwidatora: opis szkody, seria pomiarów, dokumentacja zdjęciowa z datami, zakres prac i podpisy. Ten sam komplet za każdym razem, niezależnie od tego, który technik prowadził szkodę.
- zdjęcia i pomiary przypisane do szkody już w terenie, z datami
- pilnowanie kompletności: system wie, czego likwidator zawsze wymaga
- protokół PDF w standardzie akceptowanym przez towarzystwa
- cała szkoda w jednym miejscu — koniec szukania po telefonach
To nie koncepcja — te mechanizmy działają w systemie Aqua-Pro — protokoły osuszania, który zbudowaliśmy i utrzymujemy. Dedykowane wdrożenie dopasowujemy do Twojego procesu, nie odwrotnie.
Najczęstsze pytania
Czy da się dopasować protokoły do wymagań konkretnego towarzystwa?
Tak — szablony są konfigurowalne. W praktyce 90% wymagań się pokrywa, a różnice (np. dodatkowe oświadczenia) obsługujemy wariantami szablonu.
Czy poszkodowany też coś podpisuje w systemie?
Tak: potwierdzenie rozpoczęcia i zakończenia prac podpisem na ekranie telefonu. To zamyka najczęstszy spór — „nikt mi nie mówił, że tak długo będzie stał osuszacz”.