Trzydzieści osuszaczy w piętnastu mieszkaniach — i nikt nie wie, gdzie co stoi
Sprzęt to Wasz kapitał obrotowy: osuszacz, który „zaginął” w którymś mieszkaniu, nie zarabia na kolejnej szkodzie. Przy kilkunastu równoległych szkodach pytania „gdzie stoi jedenastka?” i „czemu klient z Woli ma nasz sprzęt od sześciu tygodni?” zadaje sobie każda firma — zwykle za późno.
Do tego dochodzi prąd: urządzenia ciągną kilowaty na koszt poszkodowanego, a bez odczytów liczników na starcie i końcu nie ma jak rzetelnie rozliczyć rekompensaty za energię.
Poznajesz to po tym, że…
- inwentaryzacja sprzętu = seria telefonów do techników
- urządzenia wracają z opóźnieniem, bo nikt nie pilnuje dat odbioru
- spory z poszkodowanymi o rachunek za prąd
- kupujecie nowy sprzęt, choć część floty stoi bezczynnie w terenie
Jak to rozwiązujemy
Każde urządzenie ma w systemie kartę: numer, stan, aktualna lokalizacja. Wstawienie na szkodę to jedno kliknięcie technika — z odczytem licznika prądu na start. Odbiór analogicznie, z odczytem końcowym.
Biuro widzi flotę na jednym ekranie: co pracuje, co stoi, co jest w serwisie i gdzie fizycznie znajduje się każda sztuka. Rozliczenie energii do protokołu liczy się samo z odczytów.
- karta urządzenia: lokalizacja, historia wstawień, stan
- odczyty liczników prądu przy wstawieniu i odbiorze — rozliczenie energii bez sporów
- widok floty: pracuje / wolne / serwis, z lokalizacjami
- przypomnienia o planowanych odbiorach sprzętu
To nie koncepcja — te mechanizmy działają w systemie Aqua-Pro — protokoły osuszania, który zbudowaliśmy i utrzymujemy. Dedykowane wdrożenie dopasowujemy do Twojego procesu, nie odwrotnie.
Najczęstsze pytania
Czy trzeba oklejać sprzęt jakimiś znacznikami?
Wystarczy numer, który już macie na urządzeniach. Kody QR przyspieszają wstawianie i odbiór, ale są opcją, nie warunkiem.
Jak system liczy rekompensatę za prąd?
Z różnicy odczytów licznika i stawki za kWh — kwota wchodzi do dokumentacji szkody jako osobna, udokumentowana pozycja.